703 Obserwatorzy
102 Obserwuję
literatkakawy

Literatka kawy.

Proza, poezja, architektura. Wrażenia z ostatnio przeczytanych książek, garść informacji z rynku wydawniczego oraz okazyjne wynurzenia literaturą inspirowane.

Teraz czytam

Bodo wsrod gwiazd
Anna Mieszkowska
Modernizmy. Architektura nowoczesności w II Rzeczypospolitej Tom 2. Katowice i województwo śląskie
Andrzej Szczerski, Zbigniew Kadłubek
Przeczytane:: 73/366 stron
Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii
Dan Jones
Przeczytane:: 32/640 stron
Grobowiec Lenina
David Remnick
Przeczytane:: 84/580 stron

Martin Amis ponownie pisze o Auschwitz

 

„Jak zauważył Amis w rozmowie z „Financial Times”, oprócz m.in. więźniów i strażników w Auschwitz „była zupełnie inna warstwa, składająca się z żon oficerów SS, w tym żony komendanta, która prowadziła całkiem dobrze rozwinięte życie towarzyskie – mieli teatr i wieczorki taneczne”. Prace nad powieścią rozpoczęły się, gdy autor wpadł na pomysł, że pomiędzy żoną komendanta obozu a bratankiem Martina Bormanna, osobistego sekretarz Hitlera, który był kimś w rodzaju oficera łącznikowego i zarazem przeciwnikiem reżimu, narodziła się miłość od pierwszego wejrzenia.”

 

Zapowiada się ciekawie.

 

A przy okazji polecam inną książkę tego autora, wspomnianą w dalszej części cytowanego artykułu. Strzała czasu (Time's Arrow) to pozycja zdecydowanie warta przeczytania. Przez każdego. I może nie tyle ze względu na treść ale przede wszystkim na jej formę. Sposób w jaki skonstruowana jest narracja i w jaki rozwijają się wydarzenia jest naprawdę ciekawy i raczej rzadko spotykany. Nic więcej nie zdradzę, nie będę psuć wam przyjemności czytania.

 

(Sama miałam ją popsutą. Dopiero co zaczęłam czytać Strzałę czasu a tutaj niespodziewanie na seminarium nawiązała się dyskusja na jej temat. Oczywiście zostało powiedziane o niej dosłownie wszystko, łącznie z zakończeniem. Nie powiem, żebym była z tego powodu zadowolona.)

Źródło materiału: http://booklips.pl/newsy/martin-amis-pisze-love-story-rozgrywajace-sie-w-auschwitz