703 Obserwatorzy
102 Obserwuję
literatkakawy

Literatka kawy.

Proza, poezja, architektura. Wrażenia z ostatnio przeczytanych książek, garść informacji z rynku wydawniczego oraz okazyjne wynurzenia literaturą inspirowane.

Teraz czytam

Bodo wsrod gwiazd
Anna Mieszkowska
Modernizmy. Architektura nowoczesności w II Rzeczypospolitej Tom 2. Katowice i województwo śląskie
Andrzej Szczerski, Zbigniew Kadłubek
Przeczytane:: 73/366 stron
Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii
Dan Jones
Przeczytane:: 32/640 stron
Grobowiec Lenina
David Remnick
Przeczytane:: 84/580 stron

Czas na romans

 

W mojej przygodzie z książkami nominowanymi do Nike przyszedł czas na pozycję, której obawiam się chyba najbardziej. I nie są to obawy bezpodstawne, wystarczy jeden rzut oka na opis książki zamieszczony na stronie wydawnictwa:

 

Najnowsza książka Anny Janko to piękna opowieść o potężnej sile miłości, która jak demon, zarazem tworzy i niszczy, prowadzi na szczyty egzystencjalnych doznań, ale także porzuca na krawędzi, spycha na dno, w pobliże śmierci. 

Hanka, bohaterka Dziewczyny z zapałkami zbliża się do czterdziestki, jest matką dwójki dzieci, rozczarowaną małżeństwem żoną, niespełnioną poetką. I wtedy pojawia się ON, a wraz z nim wielka namiętność, ekstremalne przeżycia, szansa na szczęście. Ale też poczucie winy i ból.  Autorka opisuje z przenikliwością, niezwykłą dynamiką, dramat miłości i udowadnia, że polszczyzna jest w stanie unieść temat erotyki i seksu.  Uczta dla zmysłów, uczta dla umysłu.

 

Brzmi strasznie, prawda? Nie? No dobrze, może nie dla wszystkich. Ja niestety jak ognia unikam tego typu powieści. To, co zwykło się określać mianem literatury kobiecej, zupełnie leży poza granicami mojego zainteresowania. Narracje rodem z telewizyjnych tasiemców prezentujące miłosne dramaty i sercowe rozterki kobiet nigdy mnie nie fascynowały. Kolejne pisarki od lat serwują nam tego samego odgrzewanego kotleta. Ile można?

 

Ale!

Pasja według św. Hanki została napisana nie przez jakąś Grocholę czy Kalecińską, tylko przez Annę Janko. Poetkę. Czy poetka może wymyślać historie rodem z brazylijskich oper mydlanych? Raczej nie. A nawet jeśli coś się jej wymknie spod kontroli, zawsze może uratować sprawę stylem.

 

Oddajmy jeszcze głos autorce:

/nie widać filmu? Kliknij tutaj/

 

 

Może jednak nie będzie tak źle.