703 Obserwatorzy
102 Obserwuję
literatkakawy

Literatka kawy.

Proza, poezja, architektura. Wrażenia z ostatnio przeczytanych książek, garść informacji z rynku wydawniczego oraz okazyjne wynurzenia literaturą inspirowane.

Teraz czytam

Bodo wsrod gwiazd
Anna Mieszkowska
Modernizmy. Architektura nowoczesności w II Rzeczypospolitej Tom 2. Katowice i województwo śląskie
Andrzej Szczerski, Zbigniew Kadłubek
Przeczytane:: 73/366 stron
Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii
Dan Jones
Przeczytane:: 32/640 stron
Grobowiec Lenina
David Remnick
Przeczytane:: 84/580 stron

Książka miesiąca - maj 2013

 

Pierwszy miesiąc blogowania za mną. Jak na razie niestety nie mam zamiaru rezygnować z tego procederu, więc w dalszym ciągu będę was zarzucać moimi pseudo-recenzjami. Może w nieco mniejszej ilości ale jednak zawsze.

 

W maju udało mi się przeczytać 10 książek. Były to, jak na mnie przystało, książki bardzo różne. Nie lubię zamykać się w jednym gatunku, to nie jest zdrowe dla organizmu. Było trochę klasyki, odrobina nowej prozy polskiej, pojawił się również Akunin i Pratchett.

 

Czas na wybór tej najlepszej.

 

Miejsce trzecie - Antoni Słonimski Julian Tuwim - W oparach absurdu – książka uniwersalna, idealny poprawiacz humoru. Jest zabawnie ale nie głupkowato.  Idealna na takie ponure dni, jak chociażby ten dzisiejszy.

 

Miejsce drugieKrzystof Varga - Trociny – portret Polaka współczesnego. Daje do myślenia i zaskakuje. A do tego napisana całkiem zgrabną polszczyzną.

 

 

Książka miesiąca - Wiesław Myśliwski - Widnokrąg – literatura prawdziwie piękna. Pięknie napisana, chociaż wydarzenia w niej opisane raczej do pięknych nie należą. Nie ukrywam, że lubię czytać historie o wojnie i czasach powojennych. Zarówno te autentyczne jak i te jedynie opierające się na prawdziwych wydarzeniach. Nic więc dziwnego, że Widnokrąg idealnie wpasował się w mój gust.

 

 

Co będę czytać w czerwcu? Moją pracę magisterską i notatki z seminarium. A w wolnym czasie będzie kontynuacja pozycji nominowanych do Nike oraz Gombrowicz. Pojawi się też poezja ale o tym wkrótce.

 

A więc, wybaczcie tandetne wtrącenie z angielskiego, ‘stay tuned!’