703 Obserwatorzy
102 Obserwuję
literatkakawy

Literatka kawy.

Proza, poezja, architektura. Wrażenia z ostatnio przeczytanych książek, garść informacji z rynku wydawniczego oraz okazyjne wynurzenia literaturą inspirowane.

Teraz czytam

Bodo wsrod gwiazd
Anna Mieszkowska
Modernizmy. Architektura nowoczesności w II Rzeczypospolitej Tom 2. Katowice i województwo śląskie
Andrzej Szczerski, Zbigniew Kadłubek
Przeczytane:: 73/366 stron
Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii
Dan Jones
Przeczytane:: 32/640 stron
Grobowiec Lenina
David Remnick
Przeczytane:: 84/580 stron

Wirtualna Biblioteka Wydawców

 

Pewnie niektórzy z was podczas spacerów po miastach zauważyli citylighty na których pełno okładek książek i kodów QR. Dla tych, którzy nie mieli okazji przeczytać, czemu owa akcja ma służyć lub nie natknęli się na żadne informacje jej dotyczące, spieszę z wyjaśnieniem. To tzw. Wirtualna Biblioteka Wydawców – inicjatywa Krakowskiego Biura Festiwalowego mająca na celu oczywiście wspieranie czytelnictwa a przy okazji promocja Krakowa, który w minionym miesiącu został ogłoszony Miastem Literatury UNESCO. Jest to druga odsłona akcji, pierwsza została zorganizowana w wakacje i swoim zasięgiem objęła jedynie Kraków. Tym razem citylighty można spotkać w kilku większych miastach na terenie całego kraju.

 

Wirtualna Biblioteka Wydawców to akcja w pełni interaktywna. Za pomocą kodu QR możemy pobrać fragment interesującej nas książki a po jej przeczytaniu zdecydować się na ewentualny zakup. W tej odsłonie projektu na plakatach pojawiły się dzieła autorstwa gości Festiwalu Conrada i Targów Książki w Krakowie (co jeszcze dobitniej podkreśla aspekt promocji miasta). Wybór jest naprawdę duży – powieści, poezja, reportaż, literatura faktu (pełna lista z możliwością pobrania fragmentów tutaj). Na tym jednak nie koniec atrakcji. Dodatkowo czytelnicy mają możliwość pobrania trzech darmowych e-booków, którymi są:

 

Made in Poland (publikacja zbiorowa)

Spowiednik rzeczy Wojciecha Bauera

Bezsenność w Tokio Marcina Bruczkowskiego

 

Pierwsza edycja projektu okazała się być sukcesem (mówi się o ponad 10 tys. pobranych fragmentów książek) i wydaje mi się, że również i tym razem organizatorzy będą mogli pochwalić się dobrymi wynikami. Kto wie, może przed świętami pojawi się kolejna, trzecia już odsłona Wirtualnej Biblioteki Wydawców? Zważywszy na okoliczności (mania kupowania prezentów) wydaje się być to dobrym pomysłem.

 

 

Więcej o projekcie można przeczytać tutaj.