703 Obserwatorzy
102 Obserwuję
literatkakawy

Literatka kawy.

Proza, poezja, architektura. Wrażenia z ostatnio przeczytanych książek, garść informacji z rynku wydawniczego oraz okazyjne wynurzenia literaturą inspirowane.

Teraz czytam

Bodo wsrod gwiazd
Anna Mieszkowska
Modernizmy. Architektura nowoczesności w II Rzeczypospolitej Tom 2. Katowice i województwo śląskie
Andrzej Szczerski, Zbigniew Kadłubek
Przeczytane:: 73/366 stron
Plantageneci. Waleczni królowie, twórcy Anglii
Dan Jones
Przeczytane:: 32/640 stron
Grobowiec Lenina
David Remnick
Przeczytane:: 84/580 stron

Nagroda Nobla 2013 wg bukmacherów

Fot. NYT

 

Już za ok. 16 godzin poznamy laureata tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Ponieważ lista nominowanych nazwisk jest ściśle tajna i może zostać podana do wiadomości publicznej dopiero po upływie 50 (!) lat od zapadnięcia werdyktu, całą swoją wiedzę opieramy na typowaniach bukmacherów. Jak prezentuje się pierwsza piętnastka na dzień przed ogłoszeniem werdyktu? Rzućmy okiem na propozycję portalu Ladbrokes:

 

  1. Haruki Murakami  (5/2)
  2. Alice Munro (4/1)
  3. Swiatłana Aleksijewicz (6/1)
  4. Joyce Carol Oates (8/1)
  5. Peter Nadas  (8/1)
  6. Jon Fosse (9/1)
  7. Ko Un  (10/1)
  8. Assia Djebar (12/1)
  9. Thomas Pynchon (12/1)
  10. Ngũgĩ wa Thiong'o (12/1)
  11. Adonis (14/1)
  12. Philip Roth  (16/1)
  13. Amos Oz  (16/1)
  14. Milan Kundera  (25/1)
  15. Umberto Eco  (25/1)

 

No cóż, jak zwykle obok nazwisk znanych dla polskiego czytelnika pojawiają się autorzy, których prace, albo nie przebiły się do szerszego grona odbiorców, albo nigdy nie zostały tutaj wydane. Co jeszcze można na ich temat powiedzieć? Troje z nich pochodzi z USA, Europa przestaje mieć miażdżącą przewagę nad pozostałymi kontynentami, pojawia się kilka nazwisk z Afryki czy z Bliskiego Wschodu. Przeważają prozaicy, co ciekawe  kilkoro z nich miało w przeszłości problemy z prawem (przeciwnicy systemu). Na nieco dalszych pozycjach znajdują się również takie sławy jak Salman Rushdie, Margaret Atwood, Ian McEwan, Julian Barnes, czy John Banville. A co z naszymi rodzimymi literatami? Na liście pojawia się Olga Tokarczuk oraz Adam Zagajewski (szansa w obu przypadkach to 100/1). Dobór nazwisk co najmniej zaskakujący.

 

No właśnie, w jakim stopniu można się sugerować tą listą? Bukmacherzy wiedzą, kto wygra? Przeczytali wszystkie te książki? Oczywiście, że nie. Prognozy w dużej mierze oparte są na badaniach outsourcingowych, bierze się pod uwagę ile i jak mówi się o danym autorze/autorce. Im więcej i pozytywniej, tym lepiej.

 

Tym bardziej dziwi pojawienie się Tokarczuk i Zagajewskiego na tej liście.

 

Dlatego też do takich zestawień warto podchodzić z dystansem. W końcu gusta nawet najbardziej renomowanych krytyków literackich i ilość zdobytych nagród nie zawsze idą w parze z decyzją kapituły.

 

Jak to już wielokrotnie wspominałam, trzymam kciuki za Amosa Oza, chociaż niestety już odrobinę bez przekonania.

 

Ps. Na liście tych potencjalnych laureatów pojawia się również Bob Dylan (50/1). Co prawda teksty jego piosenek są już powszechnie podciągane pod poezję (zwłaszcza te pierwsze protest songi), jednak osobiście, mimo że jego twórczość bardzo lubię, to uważam to za odrobinę niedorzeczne. No ale nigdy nic nie wiadomo.

 

 

Źródło materiału: http://sports.ladbrokes.com/en-gb/Awards/Nobel-Prize-in-LiteratureAwards/Nobel-Prize-in-Literature-t210003519